Zobacz, Usłysz, Posmakuj, czyli co warto wiedziec o ... 3City

Długo zastanawiałam się od czego by tu zacząć cykl podróżniczy, a przecież wybór powinien być oczywisty. O czym innym jak nie o własnym mieście mogę powiedzieć najwięcej?:D Trójmiasto, bo o nim mowa, to nie tylko miejsce w którym przyszło mi się narodzić oraz wychować, ale również „mój dom” wypełniony rodziną, przyjaciółmi i wspomnieniami do których zawsze z przyjemnością wracam. Nie należę osobiście go grona tych osób, które na stałe przywiązują się do jednego miejsca. Świat jest tak ogromny i ciekawy, że warto spróbować chociaż minimalnie go zobaczyć. Jednak, jak powiedział Antoine de Saint-Exupéry „Zawsze wydaje się, że w innym miejscu będzie lepiej” i taka jest prawda, dlatego warto mieć miejsce do którego można zawsze wrócić i poczuć się jak u siebie. Tym dla mnie jest właśnie Trójmiasto – ostoją:D Dzisiejszy post jest rozpoczęciem cyklu, który ma Wam przybliżyć różne miejsca świata, które warto zobaczyć, jak również może stanowić pewnego rodzaju przewodnik po nich. Mam nadzieje, że się przyda :D
Zatoka Gdańska

#Krótko o 3City

Dla tych co nie wiedzą, a mam nadzieję, że to grono jest niewielkie:P, Trójmiasto jest aglomeracją na którą składają się trzy główne miasta: Gdańsk, Sopot i Gdynia. Przyjeżdżając tu warto wiedzieć, że „od zarania dziejów” trwa wojna pomiędzy kibicami drużyn Lechii i Arki, więc swoje poglądy piłkarskie lepiej zostawcie na obrzeżach miasta:P Ta niechęć z czasem przeniosła się na ludzi totalnie niezaangażowanych w ów kibicowski konflikt. Pytanie brzmi „Ale po co?”. No cóż, kto to wie:] Grunt, że istnieje neutralny teren jaki stanowi Sopot – małe miasto ulokowane pomiędzy dwoma G, które tętni życiem o każdej porze roku. Pomiędzy owymi trzema miastami można poruszać się tak naprawdę tylko SKM (Szybką Koleją Miejską), przynajmniej do czasu powstania Pomorskiej Kolei Metropolitalnej (niestety budowa dopiero niedawno się rozpoczęła, więc trochę na efekty poczekamy:P). Oczywiście można również użyć autobusów, ale to tylko dla tych co lubią przesiadać się w trakcie podróży, gdyż bezpośrednio z Gda do Gdy nie da się dojechać.
SKM 
Całe Trójmiasto to istna mozaika kontrastów. Z jednej strony mamy Gdańsk, który należy do old school’i polskich miast (w końcu parę dobrych wieków już zaliczył, ale postęp oraz nowoczesność też tu zawitały), a z drugiej industrialną Gdynię, w której architektonicznie dominuje modernizm, ale pojawia się coraz więcej projektów, których nie powstydziłyby się stolice europejskie. Sopot i w tej kwestii stoi gdzieś pomiędzy. Od zawsze był kurortem do którego każdego roku zjeżdżają tysiące turystów, stąd nawet architektura pojawiająca się tutaj jest raczej unowocześnieniem starego niż tworzeniem czegoś całkiem nowego. Choć zapewne i on umie zaskoczyć tych, którzy wytrwale szukają – czasem warto patrzeć w górę. Ponadto Sopot jest tym miejscem, gdzie można się wyszaleć wieczorami, spotkać z przyjaciółmi na kawie, dobrze zjeść oraz przejść po molo – każdy turysta powinien o nie zahaczyć:D  Krótko mówiąc – każde z tych miast ma co innego do zaoferowania i stąd urok 3City. A gdy dodamy do tego ciągnące się w nieskończoność lasy, plaże oraz morze (tak naprawdę to Zatokę Gdańską, ale kto by się przejmował szczegółami:P) to mamy mix idealny.

#Co warto zobaczyć?

To już zależy od tego co kto lubi oglądać :D Jedni mogą tygodniami leżakować na plaży, inni wybierają całonocny clubbing i całodniowe spanie, zaś jeszcze inni pstrykają tysiące zdjęć pod zabytkami. Prawda jest taka, że w 3City każdy znajdzie coś dla siebie. Faktycznie, może jednak gdy przyjeżdża się do nowego miasta to warto ruszy tyłek i choć trochę go zobaczyć, szczególnie jeśli jest co oglądać. Poza standardowymi miejscami, które można znaleźć w każdym przewodniku, takimi jak Starówka (z koniecznym spacerem wzdłuż Motławy) czy ZOO w Gda, Monciak i Molo w Sopocie, bulwar i Świętojańska w Gdyni, warto poszerzyć zakres zwiedzania. Można spytać „Ale o co?”. Otóż w Gdyni chociażby sensownym jest zrobić sobie wycieczkę promem po porcie, wybrać się na klify w Orłowie (oj jest gdzie połazić) czy odwiedzić nowy Park Naukowo-Technologiczny. Jeśli lubicie sport to zahaczcie też o Gdynię Arenę oraz Narodowy Stadion Rugby.
Klify Gdynia Orłowo
Gdynia Arena
Sea Tower - Gdynia Główna nabrzeże
widok na Gdynię - Skwer Kościuszki
Park Naukowo-Technologiczny
W Gdańsku warto zobaczyć Starą Oliwę, przejść się tam po parku (moim ulubionym w 3City-szczególnie jesienią) i wybrać na „Pachołek”, z którego można podziwiać panoramę całego Trójmiasta. Podobnym punktem widokowym jest Grodzisko, tyle, że tutaj mamy możliwość jeszcze podziwiać stare fortyfikacje miejsce – ostrzegam, że można się tu trochę zagubić:P Do tego jeśli lubicie spacerowanie to cały pas nadmorski między Brzeźnem (gdzie jest małe molo) a Jelitkowem (ostatnim przystankiem przed Sopotem) usłany jest ścieżkami leśnymi, parkami, placami zabaw, ścieżkami rowerowymi i strefami do ćwiczeń. Zawsze można również zdecydować się na spacer po piasku. Bądź pooglądać murale na blokach na Zaspie. Jest w czym wybierać. Jeśli zaś chodzi o architekturę (to dla tych co lubią oglądać ciekawe budynki:P) to powinniście zobaczyć kompleks budynków naszych dwóch głównych uczelni – Politechniki oraz Uniwersytetu. W przypadku tego pierwszego główny gmach przypomina Hogwart, z tymi swoimi wieżyczkami, potężnymi drzwiami, wielkimi oknami i ceglanymi ścianami. Wszystko otoczone jest drzewami i brukowanymi drogami – coś pięknego. Z kolei Uniwerek poszedł w stronę nowoczesności i stawia coraz wymyślniejsze gmachy. Choćby nowy Wydział Biologii mnie osobiście przypomina budynek szpitala z Grey’s Anatomy z tą swoją przeszkloną przestrzenią i mostami w środku budynku. Istna gratka dla amatorów stylu nowoczesnego.
Motława
Starówka
Murale Gdynia Zaspa
Gmach Główny Politechniki Gdańskiej
Wydział Biologii UG
Ergo Arena
Molo Sopot

# Gdzie dobrze zjesz i zrelaksujesz się przy kawie?

Najlepsze miejsce w jakim jadłam w Trójmieście to CICO. Nie dość, że niesamowity wystrój wnętrz, to jedzenie jest czystą przyjemnością. Ich makaron z krewetkami, suszonymi pomidorami i kaparami to mistrzostwo świata. Dodatkowo mają bogaty zasób herbat, więc po pysznym jedzeniu można się zrelaksować z ciepłym napojem, przy spokojnej chilloutowej muzyce. A jeśli akurat jest weekend to wieczorową porą można zejść na dolny poziom i pole żakować na wielkich, przypominających łóżka kanapach. W końcu CICO oznacza Come in & Chill out :] adres: Piwna 28 Gdańsk; www.cico.pl
Skoro już będziecie w Gda Głównym to obowiązkowo zajrzyjcie do Fajnych Bab i zakupcie sobie przepyszną babeczkę. Każdego dnia zaskoczy Was ogromna ilość smaków do wyboru, a do tego sami wybieracie którą dokładnie chcecie, gdyż pod spodem może kryć się niespodzianka w postaci kawy gratis, drugiej babeczki i innych suprisów. Dodajcie do tego słodki wystrój wnętrza i przemiłą obsługę, a otrzymacie mix idealny. Nic tylko zapominać o diecie :D adres: Świętojańska 70/71 Gdańsk; www.fajnebaby.pl
Jeśli zaś zastanie Was tam wieczór to wejdźcie do Pułapki, tylko nie patrzcie w dół przekraczając prób drzwi:P Zaś po drugiej stronie ulicy jest Cafe Lamus, w którym macie spory wybór piw, w tym moje ulubione czyli pszeniczne grejpfrutowe – mniaaam :D 
Adres P.: Straganiarska 2, Gdańsk; https://www.facebook.com/pubpulapka 
Adres CL: Lawendowa 8, Gdańsk; https://www.facebook.com/CafeLamus
Gdybyście jednak byli w Gdyni gdy dopadnie Was głód, to miejscami godnymi polecenia są  Trafik oraz Minga. Fajne wystroje (szczególnie ten ostatni ze swoim widokiem na plaże), w miarę przystępne ceny i przede wszystkim pyszne jedzenie. I oczywiście nie mogę zapomnieć o słynnej Gdyniance. Pizzerii, która pamięta chyba jeszcze czasy wczesnego PRL’u:P Osobiście tam nie jadłam, jakoś zawsze jest zamknięta gdy trafiam do Gdyni, ale duuużo znajomych już się skusiło i twierdzą zgodnie, że takiej pizzy jeszcze nigdy nigdzie nie jedli. Tylko nie wybierajcie się tam w niedziele, gdyż mają zamkniete:D
adres T.: Skwer Kościuszki 10, Gdynia; www.trafikgdynia.pl
adres M.: Bulwar Nadmorski, Gdynia; https://www.facebook.com/F.Minga
adres G.: Świętojańska 65, Gdynia; https://www.facebook.com/PizzeriaGdynianka
Z kolei szukając ostatnio miejsca na kawę z deserem natrafiłam do lokalu o wdzięcznej nazwie Lavenda. I od samego wejścia mnie zauroczył. Malutki, cieplutki, bardzo klimatyczny. A ich tarta porzeczkowa? Mniami! Gorąco polecam również lemoniadę z mango :D
Lavenda
Deserek :P
I w ten sposób trafiamy ponownie do Sopotu. A co tutaj mamy? Mnóstwo kawiarni, klubów i szotowni:D Jest w czym wybierać. Macie dziś ochotę na tanią kawę a akurat zawitaliście do Sopotu? To ruszajcie do W Biegu Cafe (zawsze złapiecie jakąś promocję). A może wybraliście się na imprezę wieczorową porą ale najpierw chcecie zahaczyć o jakiś lokal poprawić sobie humor? Ku temu działaniu zdecydowanie polecam Na Drugą Nóżkę w Krzywym Domku na Monciaku oraz Szczęśliwego Nowego Jorku naprzeciwko Grand Hotelu. Ale gdzie by tu pójść gdy humor jest już odpowiedni? Otóż, wszystko zależy od Waszego gustu muzycznego. Tak naprawdę to można w tym mieście spędzić całą noc chodząc od klubu do klubu. Osobiście polecam Mewę Towarzyską, Versalkę oraz Soho. Kiedyś byłam olbrzymią fanką Sfinks’a 700, ale teraz to przychodzę tam tylko gdy wcześniej wiem kto gra:D
adres WBC: Bohaterów Monte Cassino 63, Sopot; www.wbiegucafe.pl/
adres NDN: Bohaterów Monte Cassino 53, Sopot; https://www.facebook.com/NaDrugaNozke
adres SNJ: Powstańców Warszawy 19, Sopot;
adres MT: gen. Kazimierza Pułaskiego 15, Sopot
adres S: Bohaterów Monte Cassino 61; https://www.facebook.com/clubogaleriasohoofficial
adres V: Bohaterów Monte Cassino 63 (centrum Haffnera); www.versalka.pl
adres Sfinks'a: Aleja Franciszka Mamuszki 1; www.sfinks700.pl

 #Gdzie zaszaleć z kartą kredytową?

Centrum handlowych tutaj nie brakuje, ale najlepiej wybrać się do Galerii Bałyckiej (www.galeriabaltycka.pl Gdańsk-Wrzeszcz), gdyż tutaj znajdziecie większość sklepów. Jeśli szukacie tych z górnej półki to jedynym wyjściem staje się CH Klif www.klif.pl w Gdyni Orłowie. Zaś jeśli traficie do 3City po 25 października to najlepszym miejscem na wydawanie Waszych ciężko zarobionych pieniędzy będzie Centrum Riviera www.wzgorze.pl na Wzgórzu Maksymiliana. Ma to być największe centrum handlowe na Pomorzu, więc będzie w czym wybierać.

# Gdzie się odchamić?

Trójmiasto posiada bogate życie kulturalne. Jest tu masa teatrów, scen alternatywnych, muzeów i galerii, jak również Opera Bałtycka (www.operabaltycka.pl do której co roku przed świętami wybieram się na balet Dziadka do orzechów – nawyk jeszcze z dzieciństwa) oraz przepiękna filharmonia. CSW Łaźnia www.laznia.pl w Gdańsku organizuje jedne z oryginalniejszych wystaw i performance’ów – nie boją się ryzyka i kontrowersji. Żak to miejsce w którym można zarówno zobaczyć alternatywne pokazy filmowe, przedstawienia teatralne oraz taneczne, posłuchać koncertów oraz wybrać się na clubbing. W Sopocie warto również wstąpić zjeść do MCKA Zatoka Sztuki www.mcka.pl i zostać do wieczora na jeden w wielu organizowanych tam koncertów. Zaś gdy dotrzemy do Gdyni to można wybrać się na przedstawienie muzyczne do Teatru Muzycznego www.muzyczny.org bądź zobaczyć grę aktorską w Teatrze Miejskim www.teatrgombrowicza.art.pl. Aby ostatecznie zakończyć wieczór w Uchu na koncercie.

W skrócie chyba już wiecie co i gdzie warto zobaczyć, gdzie jeść, gdzie pić i gdzie się bawić. A przynajmniej w mojej ocenie:] Jeśli zaś chodzi o nocleg, to nie martwcie się, gdyż baza noclegowa w 3City jest mocno rozbudowana, poza tym mamy tu sporo couchsurferów, więc może ktoś Was przygarnie. Wiele przydatnych informacji na temat noclegu, transportu czy repertuaru tego co dzieje się w 3City znajdziecie na stronie www.trojmiasto.pl. Tak czy siak wpadajcie, bo jest co zobaczyć :] A potem podzielcie się jakie to Wy miejsca znaleźliście:] 

Źródło zdjęć: wyszukiwarka Google Graphics oraz własne zasoby z dysku:P